Poznaj przeglądarkę przyszłości według Opery

Opera Software nie od dziś zaskakuje swoją pomysłowością. Wiele wykorzystywanych funkcji w przeglądarkach internetowych bez których nie wyobrażamy sobie dzisiaj pracy zawdzięczamy właśnie norweskiej firmie. Teraz Opera ma dla nas coś zupełnie nowego – koncepcyjną wizję przeglądarki przyszłości.

Internet zmienił się diametralnie od ostatniej dekady XX wieku, to już nie tylko strony przypominające dokumenty tekstowe, ale masa multimediów i tony zdjęć (na samym Instagramie i Facebooku dziennie wrzucamy ponad 2 miliardy fotek). Norweska firma uważa natomiast, że przeglądarki niewiele zmieniły się na przestrzeni tych lat i postanowiła dać nam coś świeżego, bardziej przyjaznego i naturalnego w użytkowaniu – Operę Neon.

Czym wyróżnia się Opera Neon?

Po uruchomieniu Opery Neon naszą uwagę przykuwa półprzezroczysty interfejs bazujący na tle naszego pulpitu, co swoja drogą wygląda niesamowicie. W centrum znajduje się zupełnie nowy omniboks, obsługujący najpopularniejsze wyszukiwarki, zaś poniżej niesymetrycznie porozrzucane „bąbelki” z najczęściej używanymi stronami.

 

Wspomniane „bąbelki” (przypominające te znane nam z Messengera) znajdują się również w prawym panelu i są zamiennikiem kart. Lewy panel natomiast wyposażony został w narzędzie umożliwiające robienie wycinków ekranu, które zostają zapisywane w galerii (wraz z adresem witryny na której zostały wykonane), a także funkcję odtwarzania materiałów wideo w małym okienku podczas przeglądania innych stron. Ponadto ciekawym rozwiązaniem jest tryb podzielonego ekranu, umożliwiając interakcję na dwóch witrynach jednocześnie.

Klasyczna Opera nie zniknie

Jeśli boisz się o losy klasycznej Opery, to wyluzuj. Opera Neon jest tylko swego rodzaju poligonem doświadczalnym i nie zajmie miejsca klasycznemu produktowi. Aczkolwiek twórcy już na wiosnę zamierzają wprowadzić najlepsze funkcję z Opery Neon do „zwykłej” Opery.

Linux znowu wyobcowany

Pomysł Opery bardzo mi się podoba, jednak niesmak pozostawia brak wersji dla Pingwinka. Być może implementacja niektórych funkcji stanowi problem. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach zostanie to nadrobione. A tymczasem posiadaczy Windowsa lub Maka odsyłam do pobrania Opery Neon.

Edit: No i niesmak pozostanie. Opera odpowiedziała na Twitterze, że nie będzie wersji dla Linuksa…

 

 

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *