GNOME 3.26 pozbywa się „tacki systemowej”

Deweloperzy GNOME słyną z upraszczania swojego środowiska graficznego za cenę funkcjonalności co nigdy nie jest dobrym pomysłem, aczkolwiek akurat usunięcie tzw. „tacki systemowej” z GNOME 3.26 to moim zdaniem jedna z lepszych decyzji.

Zapewne kojarzycie tą brzydką i nieintuicyjną szufladkę w lewym dolnym rogu ekranu. Wyświetlają się tam ikony statusu aplikacji tj. Skype, Telegram, VLC, Dropbox, Mega, Steam etc. Teraz zniknie ona na dobre. Jednak odbędzie się to bezboleśnie dla tych, którzy wciąż będą chcieli z niej korzystać, wystarczy zainstalować dobrze znane rozszerzenie TopIcons, które jest lepszym rozwiązaniem niż dotychczasowe i będzie działać jak do tej pory.

Skąd taka radykalna decyzja?

Allan Day dobrze wytłumaczył to na blogu.

Koncepcja ikon statusu jest dość stara, sięga kwietnia 2002 roku, co oznacza, że wyprzedza jeszcze GNOME 2.0, a od tamtego czasu wiele się zmieniło w projektowaniu interfejsów. Nie jest to już totalny miszmasz, a każdy system posiada swoje wytyczne, aby zapewnić użytkownikom proste, zrozumiałe i logiczne doświadczenie. Dlatego też GNOME posiada zróżnicowane API, zależnie od przeznaczenia:

  • Powiadomienia – do informowania użytkownika o zdarzeniach
  • MPRIS – do odtwarzania plików multimedialnych
  • Dostawcy usług wyszukiwania – do integracji z wyszukiwarką systemu
  • libcloudproviders – do dostarczania zintegrowanych usług synchronizacji plików

Jak widać po powyższych punktach, API dostępne jest dla większości aplikacji, które wykorzystują dotychczasowo tray systemowy. Być może pernamentne usunięcie „tacki” zmobilizuje deweloperów do lepszej integracji swoich aplikacji z GNOME.

Ponadto Allan wspomina na blogu o jeszcze kilku kluczowych założeniach GNOME 3, takich jak: wyraźne rozróżnienie systemu od aplikacji, pełna kontrola po stronie użytkownika, a także zapewnienie wystarczającej wielkości przycisków, aby zawsze były łatwe do wycelowania kursorem myszy.

1 Komentarz

  • Aż mi się zachciało spróbować czegoś nowego. Całe życie z tacką, jak kelner, a tu bez.

Dodaj komentarz